Kupiłem ostatnio iPada Pro 9,7″ razem z Apple Pencil do szkicowania. Okazało się, że nie tylko do tego…

Zacznę od tego, że dwa lata temu miałem krótką i niezbyt przyjemną przygodę z iPadem Mini Retina i stylusem Intuos Creative Sylus 2 od Wacoma. Sam stylus był wykonany naprawdę dobrze, ale rysowanie, nacisk (rzekomo 1024 poziomów nacisku), dokładność – pozostawiały wiele do życzenia. Po 5 dniach sprzedałem sprzęt i wróciłem do mojego ówczesnego Wacom Cintiq 13HD.

Pod koniec zeszłego roku zacząłem rozważać kupno tabletu graficznego. Bardziej szkicownika, którego zawsze będę miał pod ręką. Rozważałem Microsoft Surface Pro 4 i dużego iPada Pro. Surface odpadł w przedbiegach z racji trapiącego go „pen jitter” – czyli skaczącej lini przy wolnym i dokładnym rysowaniu. Natomiast duży iPad, przerażał mnie ceną „jak tylko za tablet”…

Wybór padł na małego iPada Pro 32GB z wbudowanym modemem LTE. Miał być przenośnym szkicownikiem do prostych zadań – poczta, social media, netflix. Dzisiaj muszę przyznać, że iPad jest moim głównym urządzeniem, a MacBook Pro z zewnętrznym monitorem jest uruchamiany tylko do przygotowania plików do druku.

iPad Pro 9,7" & Procreate

iPad Pro 9,7" & Procreate

Read more